Spis treści:
- Czy warto kupić pellet już teraz?
- Dlaczego pellet jest drogi mimo trwającego lata?
- Ile kosztuje pellet latem 2026 roku?
- Czy warto czekać na spadek cen przed jesienią?
- Czy kupować pellet na cały sezon?
- Czy jakość pelletu jest teraz ważniejsza od ceny?
- Jak prawidłowo przechowywać pellet?
- Kupować już pellet czy jeszcze poczekać? W 2026 roku odpowiedź nie jest tak prosta jak wcześniej…
Zakup pelletu przed sezonem grzewczym zwykle kojarzył się z możliwością znalezienia opału w niższej cenie. Wiosną i latem zapotrzebowanie spadało, producenci uzupełniali zapasy, a klienci mogli spokojnie porównywać oferty. W 2026 roku ten dobrze znany schemat przestał jednak działać. Pellet pozostaje drogi mimo trwającego lata, a na rynku nie ma pewności, czy jesienią będzie tańszy i czy najlepsze produkty będą dostępne bez długiego oczekiwania.
Już w czerwcu 2026 roku średnia cena detaliczna certyfikowanego pelletu klasy A1 przekraczała 1700 zł za tonę, a w lipcu ponad 2000 zł za tonę. To około 20–30% więcej niż rok wcześniej, a w zależności od regionu, producenta i kanału sprzedaży podwyżki mogły być jeszcze wyższe. Dla porównania latem 2025 roku pellet można było znaleźć najczęściej w cenie około 1200–1400 zł za tonę. Aktualnie wiele osób zastanawia się czy warto ryzykować dalszy wzrost cen lub problemy z dostępnością. Obecna sytuacja wskazuje, że odkładanie zakupu do jesieni może być ryzykowne. Nie oznacza to jednak, że należy kupować pellet w pośpiechu i bez porównania ofert.
Czy warto kupić pellet już teraz?
W obecnych warunkach zakup pelletu latem 2026 roku można uznać za rozsądne rozwiązanie, szczególnie gdy opał będzie podstawowym źródłem ogrzewania domu. Powodem nie jest jednak atrakcyjna cena, ponieważ tegoroczne stawki są wyższe w porównaniu do ubiegłych lat, jednak można spekulować, że cena w okresie jesienno-zimowym będzie jeszcze wyższa. Najważniejszym argumentem jest ograniczenie ryzyka związanego z dalszymi podwyżkami, wydłużeniem terminów dostaw oraz zmniejszeniem dostępności certyfikowanego paliwa.
Tegoroczna sytuacja odbiega od typowego układu sezonowego. Mimo lata ceny nie spadły do poziomów oczekiwanych przez klientów. Przyczyną jest kryzys dostępności, który rozpoczął się jeszcze w sezonie grzewczym 2025/2026, połączony z wysokim popytem i ograniczoną ilością surowca do produkcji. Obecnie trudno przewidzieć, kiedy ceny i dostępność pelletu wrócą do wcześniejszej normy.
Dlaczego pellet jest drogi mimo trwającego lata?
Wysokie ceny pelletu w lecie 2026 roku wynikają przede wszystkim z nierównowagi między szybko rosnącym popytem a ograniczoną podażą surowca. Szacuje się, że w Polsce z kotłów pelletowych korzysta już blisko 450 tysięcy gospodarstw domowych. Do pokrycia ich rocznego zapotrzebowania potrzeba około 2 mln ton pelletu. Problem polega na tym, że produkcja certyfikowanego pelletu A1 jest uzależniona od dostępności czystych trocin i innych pozostałości powstających podczas przerobu drewna. Jeżeli tartaki ograniczają produkcję, na rynku pojawia się mniej trocin. Producenci pelletu muszą wówczas konkurować o surowiec z innymi gałęziami przemysłu, między innymi branżą papierniczą i płytową.
Według przedstawicieli Polskiej Rady Pelletu na obecną sytuację wpływają między innymi ograniczenia w pozyskiwaniu drewna na wybranych obszarach, niższy poziom produkcji w przemyśle drzewnym, kondycja ekonomiczna tartaków oraz rosnące zapotrzebowanie na biomasę. Branża zaznacza jednocześnie, że nie można wskazać jednej przyczyny odpowiadającej za cały wzrost cen. Koszt pelletu zależy także od cen energii elektrycznej, transportu, opakowań, magazynowania i marż dystrybutorów. Produkcja granulatu wymaga suszenia, rozdrabniania i prasowania surowca, dlatego jest stosunkowo energochłonna. Nawet mniejszy popyt latem nie musi więc doprowadzić do obniżek, jeżeli koszty surowca i produkcji pozostają wysokie.

Co podnosi ceny pelletu w 2026 roku?
- ograniczona dostępność trocin,
- rosnąca liczba kotłów pelletowych,
- zwiększone zapotrzebowanie gospodarstw domowych,
- wysokie koszty energii i produkcji,
- transport oraz magazynowanie,
- ograniczone zapasy po sezonie zimowym 2025/2026.
Ile kosztuje pellet latem 2026 roku?
Nie ma jednej ceny obowiązującej w całym kraju. Ostateczna stawka zależy od regionu, jakości paliwa, wielkości zamówienia, producenta, kosztu transportu oraz polityki danego sprzedawcy. W czerwcu 2026 roku średnia cena pelletu klasy A1 przekraczała 1700 zł za tonę. Pojedyncze oferty na poziomie około 1450 zł nadal się pojawiały, ale należały do wyjątków.
Czy warto czekać na spadek cen przed jesienią?
Nie można wykluczyć krótkotrwałych promocji ani lokalnych obniżek, jednak obecnie nie ma podstaw, aby zakładać, że pellet jesienią będzie wyraźnie tańszy. Klasyczna sezonowość rynku w 2026 roku została osłabiona przez niedobór surowca, rosnący popyt i niewielkie zapasy pozostałe po poprzedniej zimie.
Sytuacja nie dotyczy wyłącznie Polski. W sezonie 2025/2026 problemy z dostępnością i wysokimi cenami występowały również w Czechach, Niemczech, Austrii oraz krajach bałtyckich. W wielu państwach przyczyną była mniejsza produkcja tartaczna i ograniczona ilość trocin. Oznacza to, że ewentualne zwiększenie importu nie musi automatycznie doprowadzić do szybkiego spadku cen w Polsce.
Czy kupować pellet na cały sezon?
Zakup całego zapasu może być dobrym rozwiązaniem dla osób, które mają suche miejsce do magazynowania, znają przybliżone zużycie swojego kotła i dysponują odpowiednim budżetem. Pozwala to ograniczyć ryzyko dokupywania paliwa w szczycie sezonu, gdy ceny i koszty transportu mogą być jeszcze wyższe.
Jednorazowe zaopatrzenie się w pellet od jednego producenta pomaga również utrzymać powtarzalną jakość paliwa. Zmiana produktu w trakcie zimy może wymagać korekty ustawień podajnika, nadmuchu lub dawki paliwa. Parametry pelletu wpływają bowiem na tempo spalania, ilość powstającego popiołu oraz stabilność pracy urządzenia.
Osoby, które obawiają się zakupu całego zapasu po obecnych cenach, mogą zastosować strategię podzielonego zakupu. Polega ona na zabezpieczeniu już teraz ilości wystarczającej przynajmniej na pierwsze miesiące ogrzewania, a następnie uzupełnianiu zapasu w zależności od rozwoju sytuacji rynkowej. Takie rozwiązanie nie gwarantuje najniższego kosztu, ale ogranicza zarówno ryzyko braku opału, jak i ryzyko zakupu całego sezonowego zapasu w jednym, niekorzystnym momencie.
Czy jakość pelletu jest teraz ważniejsza od ceny?
Wysokie ceny mogą skłaniać do wyboru najtańszego dostępnego produktu, jednak w przypadku pelletu różnica w cenie zakupu nie zawsze oznacza oszczędność. Paliwo o wysokiej wilgotności, dużej ilości popiołu, niskiej trwałości mechanicznej lub niejednorodnym składzie może spalać się mniej efektywnie i powodować powstawanie spieków.
Certyfikat ENplus A1 określa między innymi maksymalną wilgotność na poziomie 10%, zawartość popiołu nieprzekraczającą 0,7% oraz minimalną wartość opałową wynoszącą 4,6 kWh/kg. Parametry te mają znaczenie dla wydajności ogrzewania, czystości spalania oraz prawidłowej pracy automatycznego podajnika.
Pellet Gold oferowany przez Pellet Energy posiada certyfikat ENplus A1, a jego wilgotność wynosi około 5%, zawartość popiołu około 0,4%, a wartość opałowa około 5 kWh/kg. Powtarzalność parametrów może ograniczać częstotliwość czyszczenia kotła i ułatwiać utrzymanie stabilnego procesu spalania. Co sprawdzić przed zakupem pelletu?

Jak prawidłowo przechowywać pellet?
Wcześniejszy zakup ma sens tylko wtedy, gdy pellet będzie odpowiednio zabezpieczony. Granulat bardzo łatwo pochłania wilgoć, pod wpływem której pęcznieje, kruszy się i traci swoje właściwości. Zawilgocony pellet może także blokować podajnik i powodować problemy ze spalaniem.
Worki najlepiej ustawić na paletach lub innym podwyższeniu, bez bezpośredniego kontaktu z betonową posadzką. Pomieszczenie powinno być suche, wentylowane i zabezpieczone przed wodą opadową. Należy również uważać, aby nie uszkodzić opakowań podczas przenoszenia i układania.
Nie powinno się przechowywać pelletu bezpośrednio na zewnątrz wyłącznie pod plandeką. Pod przykryciem może gromadzić się para wodna, a wilgoć przedostająca się przez podłoże może uszkodzić nawet szczelnie zapakowane worki.
Kupować już pellet czy jeszcze poczekać? W 2026 roku odpowiedź nie jest tak prosta jak wcześniej…
Latem 2026 roku pellet nie jest tani, dlatego decyzja o zakupie może budzić uzasadnione wątpliwości. Obecne ceny wynikają jednak nie tylko z sezonowego popytu, ale przede wszystkim z ograniczonej dostępności surowca, zwiększającej się liczby użytkowników kotłów pelletowych oraz niewielkich zapasów po poprzednim sezonie.
Nie ma obecnie wiarygodnej podstawy, aby zakładać, że jesienią pellet stanieje. Możliwe są lokalne promocje i krótkotrwałe korekty, ale równie prawdopodobne jest utrzymanie wysokich cen, dalsze podwyżki lub pogorszenie dostępności. Z tego względu całkowite odkładanie zakupu do rozpoczęcia sezonu grzewczego wiąże się z istotnym ryzykiem.
Najrozsądniejszym rozwiązaniem jest zabezpieczenie zapasu z odpowiednim wyprzedzeniem, bez kupowania pod wpływem paniki. Osoby posiadające odpowiednie miejsce do przechowywania mogą kupić większość lub całość potrzebnego opału. Pozostali mogą rozłożyć zakup na kilka etapów, ale powinni już teraz zabezpieczyć ilość pozwalającą rozpocząć sezon bez obawy o brak paliwa.
Źródło: magazynbiomasa.pl